Kruche babeczki to mój znak rozpoznawczy.
Blaszane foremki w których je wypiekam są w domu od ponad pięćdziesięciu lat.
Korzystały z nich moja Babcia i Mama. Teraz służą u mnie.
Wypieczone babeczki zamykam w blaszanej puszce.
W przypływie ochoty na coś słodkiego wystarczy wypełnić babeczki bitą śmietaną
i udekorować ulubionymi owocami.
Pyszne są też z musem czekoladowym i wiśniami z domowej nalewki.
