poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Pyszna pascha

Kiedyś, kiedyś jadłam coś pysznego. 
Było delikatne niczym gęsty mus. Pachniało wanilią i chrupało bakaliami. 
Pamiętam, że siedziałam na krześle, machałam nogami i ku przerażeniu Mamy 
łapczywie pochłaniałam kolejną porcję.
To była pascha. 
Najlepsza jaką w życiu jadłam. 
Pascha robiona wg tego przepisu jest bardzo bliska ideałowi sprzed wielu lat....

Mazurki na kruchym spodzie


Mazurki dają ogromne pole do popisu. 
Pomysłów na wypełnienie kruchego spodu jest mnóstwo. 
Podobnie z dekoracjami, które akurat w przypadku mazurków 
są dla mnie bardzo istotne. 
Warto podglądać, eksperymentować, planować jak nasz mazurek ma smakować 
i jak chcemy aby prezentował się na świątecznym stole. 

Mazurki, baby, serniki, paschy. Wielkanoc jest wyjątkowa.


Przepadam za świątecznymi potrawami.
To w nich drzemie najstarsza tradycja kulinarna.
Przepisy z których w święta korzystamy są głosem naszych przodków,
świadectwem ich smaku, upodobań, kierunków w których podróżowali.
Może i nam uda się wzbogacić to kulinarne dziedzictwo ?
Warto próbować.

sobota, 23 marca 2013

Pascha wielkanocna wg przepisu Agnieszki Kręglickiej


Mam w planach wypróbowanie kilku przepisów na paschę. 
Zaczynam od popularnego przepisu autorstwa Agnieszki Kręglickiej. 
Pascha jest smaczna, aromatyczna, ale dla mnie zbyt maślana. 
Spróbuję następnym razem dodać śmietany kremówki. 

piątek, 22 marca 2013

Kruche ciasteczka wielkanocne


Kruche, delikatne, pachnące wanilią. Foremki, które nadały im wiosennych kształów zbierałam już od dawna. Kolekcja jest pokaźna i ku utrapieniu mojego męża cały czas się powiększa ;)

piątek, 8 marca 2013

Mazurek orzechowy na białkach


Mazurki. Uwielbiam i każdego roku staram się wykonać jeszcze lepsze. 
Szperam w starych książkach, rodzinnych notatkach. 
W tym roku pierwszy raz podam mazurek orzechowy na białkach. 
Posmarowany konfiturą porzeczkową i udekorowany polewą z gorzkiej czekolady. 
Polecam :)

czwartek, 7 marca 2013

Sernik cytrynowy z kremem


To mój ulubiony sernik. Przepis wypatrzyłam u Doroty na blogu mojewypieki.com. 
Jest taki jaki powinien być sernik. 
Kremowy, pachnący cytrynami, w sam raz na powitanie wiosny.
Robi się go dość szybko. Piecze z parą wodną aby się nie przypiekł. 
Najważniejszy - jak to w serniku - jest sam ser. 
Nie kupujcie twarogu do sernika w wiaderkach. 
Lepiej kupić świeży, tłusty biały ser i trzykrotnie przepuścić go przez maszynkę. 
Ten trud jest później sowicie wynagradzany smakiem wypieku :)