To mój ulubiony sernik. Przepis wypatrzyłam u Doroty na blogu mojewypieki.com.
Jest taki jaki powinien być sernik.
Kremowy, pachnący cytrynami, w sam raz na powitanie wiosny.
Robi się go dość szybko. Piecze z parą wodną aby się nie przypiekł.
Najważniejszy - jak to w serniku - jest sam ser.
Nie kupujcie twarogu do sernika w wiaderkach.
Lepiej kupić świeży, tłusty biały ser i trzykrotnie przepuścić go przez maszynkę.
Ten trud jest później sowicie wynagradzany smakiem wypieku :)